Anegdota POwyborcza

2 Listopad 2011 in Bez kategorii | Comments (12)

Umiera wpływowy poseł PO. Jego dusza trafia do Nieba i wita go Święty Piotr.

- Witaj w Niebie synu. Zanim tu zamieszkasz, musimy rozwiązać tylko jeden

problem. Mamy tu pewne zasady i nie jestem pewien, co z tobą zrobić.

- Jak to co, wpuśćcie mnie, jestem z PO – mówi poseł.

- Cóż, chciałbym, ale nie robimy wyjątków gdyż mamy polecenia z samej góry.

Zrobimy tak – spędzisz jeden dzień w Piekle i jeden dzień w Niebie. Potem

możesz sobie wybrać, gdzie chcesz spędzić wieczność.

- Serio, ja już wiem – chcę trafić do Nieba – mówi poseł.

- Wybacz, ale mamy swoje zasady.

Po tych słowach, Święty Piotr odprowadza go do windy i poseł zjeżdża w dół,

wprost do Piekła.

Drzwi otwierają się i poseł jest pośrodku pełnego zieleni pola golfowego. W

tle jest restauracja, a przed nią stoją wszyscy jego partyjni przyjaciele

oraz inni politycy, którzy z nim robili różne przekręty. Wszyscy są z PO i

są szczęśliwi, świetnie się bawią. Podbiegają do posła i witają go, ściskają

oraz wspominają stare dobre czasy, gdy bogacili się kosztem zwykłych ludzi.

Potem grają w golfa a następnie jedzą kolację z kawiorem i czerwonym winem.

Jest także Rudy Szatan, jakże znajomy, który jest naprawdę fajnym i

sympatycznym gościem – świetnie się bawi, tryska humorem opowiadając dowcipy

i różne inne bajki. Poseł bawi się tak doskonale, że nim się zorientuje,

minie jego czas. Wszyscy ściskają go i machają na pożegnanie, gdy winda

rusza w górę. Winda jedzie i jedzie, aż drzwi się otwierają w Niebie, gdzie

czeka na niego Święty Piotr. Czas odwiedzić Niebo.

I tak mijają 24 godziny, w których mąż stanu spędza czas z duszyczkami na

skakaniu z chmurki na chmurkę, graniu na harfach i śpiewaniu. Bawią się

całkiem nieźle i nim się zorientuje, doba mija i powraca Święty Piotr.

- Cóż spędziłeś jeden dzień w Piekle i jeden dzień w Niebie. Wybierz zatem

swój los. Poseł myśli chwilkę i odpowiada.

- Cóż,nigdy nie myślałem, że to powiem. To znaczy, w Niebie jest naprawdę

cudownie, ale myślę, że lepiej mi będzie w Piekle. Tak więc Święty Piotr

odprowadza go do windy i poseł jedzie w dół, dół, dół… wprost do Piekła.

Otwierają się drzwi i poseł jest pośrodku pustyni pokrytej śmieciami i

odpadkami. Widzi wszystkich swoich przyjaciół ubranych w szmaty,

zbierających śmieci do czarnych, plastikowych toreb. Nagle podchodzi do

posła Rudy Szatan i klepie go po ramieniu.

- Nie rozumiem! – mówi poseł. Jeszcze wczoraj było tu pole golfowe,

restauracja, jedliśmy kawior, tańczyliśmy i bawiliśmy się świetnie. Teraz

jest tu tylko pustynia pełna śmieci, ubóstwa i niedoli, a moi przyjaciele

wyglądają strasznie! Rudy Szatan spogląda na posła, uśmiecha się szyderczo i

mówi:

- Wczoraj mieliśmy kampanię wyborczą! A dziś na nas zagłosowałeś. Jest już po wyborach!

( zaczerpnięte z FB – Izy Iskry)


POwyborczy „kac”

17 Październik 2011 in Bez kategorii | Comments (8)

Wynik wyborów parlamentarnych wywołał we mnie nie lada zaskoczenie. Ze swoimi znajomymi zakładałem się, że różnica pomiędzy Platformą a Prawem i Sprawiedliwością będzie w granicach 3 punktów procentowych. No i przegrałem. Ale w swoich najgorszych przewidywaniach nawet nie sądziłem, że PO wyprzedzi PiS o prawie 10 proc. Rano, gdy potwierdziły się wyniki sondażowe obudziłem się na „POlitycznym kacu”. Czy dobry pr rządu Donalda Tuska jest w stanie, aż tak namieszać Polakom w głowach?
Gorycz porażki PiS w Polsce, na szczęście osładza mi zwycięstwo Prawa i Sprawiedliwość w Olkuszu. Wynik na który wspólnie zapracowaliśmy jako ludzie prawicy jest niewątpliwie powodem do dumy. Widać, że jest w nas potencjał do zmian na lepsze. Olkusz pokazał, że zasługuje na więcej. Teraz czas na Polskę…


POlska w budowie

11 Wrzesień 2011 in Bez kategorii | Comments (3)

” – Wyobraźcie sobie, co będzie, jeśli to, co nazywam Polską w budowie, te tysiące kilometrów dróg w budowie, autostrad, nowoczesnych szpitali (…) – tych inwestycji jest w każdej dziedzinie bardzo, bardzo dużo – jeśli poprzednicy wrócą do władzy i zechcą „aresztować” wszystkie te przedsięwzięcia, sprawdzać krok po kroku. Czy wyobraźnia podpowiada nam, co się stanie z tymi 300 mld zł minimum, o które walczymy w budżecie Unii Europejskiej? – pytał premier na konwencji PO”.

Patrząc na powiat olkuski, wyobrażam sobie co będzie za 2-3 lata z „zedermanką” i „bydlinką”, które w „POlsce w budowie” trzeba remontować rok, dwa po ich wykonaniu. Patrze na Polske w budowie na ul. Mazaniec i mówię: brawo PO. Tak trzymajcie.

Wyobrażam sobie szpitale – takie nowoczesne jak w Olkuszu -, do którego kolejki do kardiologa i innych specjalistów będą wynosiły rok, chyba, że za wizytę się zapłaci z własnej kieszeni.

Wyobrażam sobie, że kolejnych setki tysięcy studentów skończy naukę w dobrych państwowych uczelniach, a perspektywą dla nich będzie tylko powiatowy urząd pracy – albo załatwiony staż za 700 zł.

I w jednym z Tuskiem się zgadzam. „Poprzednicy wrócą do władzy i zechcą „aresztować”… – tego Donald boi się najbardziej. Bo afery hazardowa, Misiaka, wałbrzyska itp. pewnie w normalnym państwie tego by wymagały. Więc trzeba – by ratować swoją skórę i kolegów Mira, Rycha, Zbycha – ludziom wkładać do głowy tę papkę intelektualną, straszyć Kaczyńskim i PiSem.


kręte drogi do modernizacji drogi

12 Lipiec 2011 in Bez kategorii | Comments (9)

Zachęcam do zapoznania się z artykułami, które ukazały się w portalu internetowym www.rynekinfrastruktury.pl

http://www.rynekinfrastruktury.pl/artykul/85/1/olkusz-350-tysiecy-wyrzuca-w-bloto.html

oraz

http://www.rynekinfrastruktury.pl/artykul/53/1/mniej-tirow-wiecej-halasu.html


E-myto a komunikacja miejska

in Bez kategorii | Comments (0)

E-myto zwiększy koszty komunikacji miejskiej
– Postulat zwolnienia z opłaty elektronicznej autobusów wykonujących regularne przewozy pasażerskie na trasach do 100 km oraz autobusów komunikacji miejskiej nie może być przez Ministerstwo Infrastruktury zrealizowany. Postępowanie takie byłoby niezgodne z zapisami art. 13 ust.3 ustawy o drogach publicznych, zgodnie z którym opłatę pobiera się od wszystkich autobusów bez względu na rodzaj wykonywanej działalności zarobkowej – napisał w odpowiedzi na interpelację posła Jacka Osucha podsekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury Radosław Stępień. W wielu miastach przewoźnicy zastanawiają się jak zrekompensować dodatkowe koszty powstałe po wprowadzeniu e-myta?
Poseł Jacek Osuch jeszcze przed wejściem w życie przepisów o elektronicznym systemie poboru opłat drogowych zwrócił się z wnioskiem do Ministerstwa Infrastruktury o rozważenie wprowadzenia uregulowań, które zwalniałaby przewoźników wykonujących komunikację miejska oraz regularna i regularną specjalną do 100 km z opłat za tzw. e-myto. Argumentował, że na niektórych trasach może to doprowadzić do rezygnacji pasażerów z korzystania z komunikacji zarówno miejskiej jak i regularnej. Ministerstwo jednak nie przychyliło się do pomysłu posła PiS Jacka Osucha. – Pragnę również podkreślić, że obejmując opłatą elektroniczną poszczególne kategorie pojazdów nie kierowano się więc ich przeznaczeniem, ale przyjęto założenie, że opłatę ponosić będą wszystkie pojazdy ciężkie, ponieważ w istotny sposób przyczyniają się one do zużycia infrastruktury drogowej – stwierdził Radosław Stępień, podsekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury. Minister Stępień przypomniał, że ustawa o drogach publicznych zawiera wąski, zamknięty katalog pojazdów zwolnionych z opłaty elektronicznej. Zdaniem resorty wprowadzanie zwolnień spowodowałoby zmniejszenie wpływów z tytułu e-myta i mniejsze inwestycje na drogach.
– Wpływy z opłaty elektronicznej będą zasilać Krajowy Fundusz Drogowy, z którego finansowane są inwestycje drogowe w Polsce. Państwo musi mieć bowiem środki na budowę, utrzymanie, naprawę, przebudowę dróg i dostosowanie ich do standardów bezpieczeństwa – temu służyć mają, miedzy innymi, wpływy z elektronicznego systemu poboru opłat. Jeżeli Polska dąży do posiadania dobrze rozwiniętej infrastruktury drogowej, należy zapewnić odpowiednie źródła finansowania i obciążania tych, którzy z tej infrastruktury korzystają – podkreśla minister Stępień.
Szkoda, że Ministerstwo Infrastruktury wzięło pod uwagę tylko swoje argumenty, a nie przychyliło się do propozycji posła PiS, gdyż wzrost opłat w przypadku komunikacji miejskiej przełoży się albo na wzrost ceny biletów, mniejsze inwestycje w tabor lub w przypadku Związków Komunalnych Gmin zwiększenie dotacji z kasy gminy na działanie komunikacji miejskiej.

Z przeprowadzonych przez ZKG „KM” wyliczeń wynika, że przewoźnicy wykonujący komunikację miejską na terenie Związku, a wyjeżdżają na trasę 94 która została włączona do elektronicznego systemu pobory opłat drogowych będą musieli zapłacić za e-myto ok. 20 tys. złotych miesięcznie. Te stawki nie były wkalkulowane w cenę za wozokilometr jaka została wyłoniona w drodze przetargu. Przetargi w ZKG „KM” na linie organizowane były m.in. w latach 2009 i 2010. Od tego czasu cena paliwa znacząco poszła w górę. Teraz dochodzą koszty tzw. e-myta. – Oszczędzamy na wszystkim czym się da. Stawki za jakie jeździmy autobusami są niewielkie –rzędu 3 zł za wozokilometr. Wprowadzenie opłat za przejazd drogami w systemie e-myto” sprawiło, że nasza firma przestała zarabiać – ocenia jeden z prywatnych przewoźników, wykonujących komunikacje miejską.
Dziś można ocenić, że zarówno ustawa jak i system elektronicznego systemu pobory opłat drogowych jest nie do końca przemyślany. Za błędy urzędników konsekwencje poniosą jednak nie twórcy ustaw i rozporządzeń, ale kierowcy i pasażerowie oraz cześć samorządów. Wielu przewoźników już teraz kalkuluje, o ile muszą wzrosnąć ceny biletów. Oby tylko pieniądze z e-myta nie zginęły w ogromnej dziurze budżetowej, a trafiły na remonty i budowę dróg.
Łukasz Kmita


Zmiany w Radzie Miejskiej

15 Czerwiec 2011 in Bez kategorii | Comments (18)

Wczoraj, podczas posiedzenia Rady Miejskiej w Olkuszu, na wniosek Pana Radnego Janusza Dudkiewicza wprowadzono do programu sesji punkt dotyczący odwołania wiceprzewodniczących Rady Miejskiej w Olkuszu. Decyzją Rady zostałem odwołany. Głosów za 12. Nieznane są mi merytoryczne powody odwołania. Widocznie publicznie zadawane pytania, bezkompromisowość i rzetelność komuś się nie bardzo podobały.
Miałem przekonanie (i mam je dalej), że dobrze pracuje dla naszego samorządu. Liczę, że w dalszym ciągu będę mógł liczyć na dobrą współpracę z pozostałymi radnymi. Nowo wybranym wiceprzewodniczącym życzę energii i zapału w pracy w prezydium i w reprezentowaniu Rady.


Walczymy z e-mytem

in Bez kategorii | Comments (0)

Wszyscy obecni na sali radni poparli mój projekt rezolucji dotyczący zniesienia opłat e-myta. Podobny projekt podjęli radni z powiatu krakowskiego. Liczymy, że uda się przekonać pana Premiera i nie przekonanych posłów PO.

Rezolucja
Rady Miejskiej w Olkuszu
z dnia 14 czerwca 2011 r.

w sprawie wyłączenia drogi krajowej nr 94 na odcinku Olkusz-Kraków
z elektronicznego systemu poboru opłat tzw. „e-myta”

***

Radni Rady Miejskiej w Olkuszu wyrażają stanowczy i zdecydowany protest przeciwko włączeniu drogi krajowej nr 94 na odc. Olkusz-Kraków do elektronicznego systemu poboru opłat drogowych tzw. „e-myta”.
Zwracamy się z prośbą do Pana Premiera o wyłączenie drogi krajowej nr 94
z Rozporządzenia Rady Ministrów – przedłożonego przez Ministra Infrastruktury – w sprawie „dróg krajowych lub ich odcinków, na których pobiera się opłatę elektroniczną oraz wysokości stawek opłaty elektronicznej”.
Wyłączenie z elektronicznego systemu poboru opłat drogowych miałoby dotyczyć:

1) Drogi krajowej nr 94 na odcinku Olkusz – Kraków.

Jednocześnie apelujemy o pilną zmianę rozporządzenia w taki sposób, aby zwolnić lub znacząco obniżyć opłaty tzw. „e-myta” dla przewoźników korzystających z dróg wskazanych w rozporządzeniu, a wykonujących komunikację miejską, komunikację regularną i regularną specjalną do 100 km.


Kilka (dziesiąt) zdań o komunikacji w Olkuszu

in Bez kategorii | Comments (12)

Interpelacja w sprawie
funkcjonowania komunikacji miejskiej na terenie miasta i gminy Olkusz

Niedawno w jednym z lokalnych tygodników ukazał się artykuł dotyczący funkcjonowania komunikacji miejskiej w Jaworznie. W większości nowe autobusy, elektroniczna karta, system dynamicznej informacji pasażerskiej – to obraz codzienności w komunikacji miejskiej u naszego sąsiada.
Podobnie jest w Chrzanowie. Przed kilkoma dniami Związek Komunalny „Komunikacja Międzygminna” w Chrzanowie ogłosił duży przetarg na 14 linii, które mają być obsługiwane dwudziestoma sześcioma autobusami – w tym nie starszymi niż z 2000 roku (dla taboru głównego). Minimum 10 pojazdów ma być nie starszych niż 7 lat, zaś tzw. autobusy rezerwowe mają być nie starsze niż z 1999 r. Pojazdy zostały podzielone na kategorie z zależności od ilości miejsc w pojeździe.

Analizując bazę taborów poszczególnych przewoźników realizujących zadania przewozowe dla ZKG „KM” (dostępną na stronie www.wpk.katowice.pl) widać, że w Olkuszu (w kategorii pojemności pow. 30 osób) przeważają starsze autobusy produkowane w latach 90 a nawet pod koniec lat 80-tych. Zazwyczaj są to pojazdy, które zostały wycofane z eksploatacji na zachodzie Europy, a nawet nie spełniają (ze względu na wiek lub poziom emisji spalin) już warunków w przetargach ogłaszanych przez polskich organizatorów komunikacji miejskiej. Nie chciane na Śląsku, w Chrzanowie czy Wrocławiu trafiają do Olkusza. Różnokolorowe, z pozostałymi jeszcze naklejonymi reklamami po niemiecku, często rdzewiejące i brudne od spalin. To niestety krajobraz olkuskiej komunikacji miejskiej.

Czy w stosunkowo niedługim czasie ta sytuacja może się zmienić?

W jednym z ostatnich numerów lokalnego tygodnika, ukazał się artykuł pt. „Budżet
łatany kosztem seniora”, w którym czytamy, że od 1 lipca prawo do bezpłatnych przejazdów komunikacją miejską stracą osoby powyżej 70 roku życia. Próg ten został podniesiony do 75 roku życia. Ponadto z artykułu wynika, że „ do bezpłatnych przejazdów stracą też prawo opiekunowie osób niepełnosprawnych o znacznym stopniu niepełnosprawności. Zarząd ZKG szacuje, że zmiany w ulgach spowodują wzrost wpływów ze sprzedaży biletów na poziomie około 700 – 800 tys. złotych w ciągu roku. Wprowadzenie proponowanych zmian od początku lipca ma zwiększyć tegoroczne wpływy o 350 tys. złotych, co pozwoli zabezpieczyć środki na realizację komunikacji miejskiej w dotychczasowym zakresie”.
Wobec powyższego istotnym wydaje się odpowiedź na pytanie:
- dlaczego Zarząd ZKG „KM” konstruując budżet na rok 2011 nie przewidział zmniejszających się wpływów ze sprzedaży biletów?
- dlaczego nie informował radnych, którzy uchwalali budżet gmin i dotację dla ZKG o planowanych zmianach w ulgach?

Dziś widać, że cięcia dotkną głównie grupę ludzi starszych, często niezamożnych, których nie stać na poruszanie się swoim samochodem. Z taką polityką Związku nie zgadzam się jako radny!
Obecna polityka transportowa Zarządu Związku, sprowadza się do tego, że jednym się odbiera (seniorom, opiekunom osób o znacznym stopniu niepełnosprawności), innym się daje. Innym tzw. przewoźnikom, którzy wykonują zadania przewozowe na linii 450 S.

W Olkuszu praktycznie po tej samej trasie (S-Sam – os. Młodych) jeżdżą autobusy linii 450 o pojemności ok. 100 osób (gdzie bilet normalny kosztuje 1.60 zl) i linii 450 S (mniejsze ok. 20 osobowe), na której bilet normalny kosztuje 1.00.
Tak więc w ramach tej samej komunikacji organizowanej przez ZKG KM cena biletu na tej samej trasie różni się o 60 proc. (bilet normalny na linii 450 S – 1 zł, bilet na linii 450 S – 1.60 zł).
ZKG wprowadził więc wewnętrzną konkurencję pomiędzy swoją ofertą uruchamianej komunikacji, która jednak foruje podmiot (przewoźników na linii 450 S) z którego do budżetu Związku nie wpływa nawet 1 zl. z tytułu sprzedanych biletów.

Pasażerowie korzystający z komunikacji miejskiej wybierają więc głównie tańszego przewoźnika i w efekcie duże 100 osobowe autobusy jeżdżą głównie z kilkoma pasażerami, którzy albo mają bilet miesięczny albo prawo do bezpłatnych przejazdów.
W efekcie liczba osób korzystających z linii 450 i kupujących bilety emitowane przez ZKG znacząco spadla po wprowadzeniu przejazdów linią 450 S.
Moją tezę potwierdza artykuł „Linię 450 czeka lifting”, w którym poinformowano: „Pracownicy ZKG sprawdzali ostatnio liczbę pasażerów w autobusach tej linii. Okazało się, że we wtorek, dzień targowy, z linii 450 skorzystało 307 osób, z czego tylko 16 kupiło bilet. W czwartek wyniki były podobne. Zdecydowana większość pasażerów to osoby korzystające z bezpłatnych przejazdów”.
W dni robocze ZKG uruchamia z S-Samu na os. Młodych 31 kursów co daje niespełna 10 pasażerów na 1 kurs realizowany autobusem 100 osobowym.

Warto w tym momencie podkreślić, że pieniądze uzyskane ze sprzedaży biletów na linii 450 trafiają w całości do kasy Związku. Związek płaci jedynie za rzeczywiste przejechane kilometry – ok. 3zł za wozokilometr.
Tymczasem na linii „450 S” to przewoźnik uzyskuje do swojej kasy 100 proc. przychodów z biletów, ponadto ZKG KM dopłaca ok. 90 groszy za każdy przejechany kilometr.

Kolejnym ewenementem jest fakt, że małe autobusy linii 450 S jeżdżą w godzinach największego szczytu. W godzinach wieczornych gdy ruch jest mniejszy, mniejsze 20 osobowe pojazdy już nie jeżdżą (ostatni kurs na linii 450 S jest o 18.48 z S-Samu) zaś 100 osobowe autobusy jeżdżą do godz. 21.04.
W niedziele, gdy ruch pasażerów jest niewielki ZKG wysyła tylko duże 100 osobowe autobusy na linii 450 (które jeżdżą praktycznie puste, a kursów 450 jest więcej niż w dni robocze), zaś linia 450 S obsługiwana tzw. busami w ogóle nie kursuje. Ponadto zdarzają się przypadki, że wg. rozkładu o tej samej porze z os. Młodych ( sobota godz. 12.50, 14.50) wyruszają do S-Samu autobusy 450 i 450 S. W efekcie autobus linii 450 jedzie przez cale miasto praktycznie pusty, ponieważ przejazd nim jest o 60 proc. droższy.

Obserwując od kilku miesięcy tę sytuację, można odnieść wrażenie, że Zarząd ZKG „KM” celowo działa – nie wiem tylko dlaczego – aby jak najwięcej pasażerów jeździło linią 450 S. [tyle tylko, że z tego tytułu do kasy Związku nie wpływa – jak już wcześniej podkreśliłem – nawet 1 zł w tytułu sprzedaży biletów, bo są to przychody w 100 proc. przewoźnika, zaś ZKG „KM” dokłada jeszcze po 90 gr. za każdy przejechany kilometr]. Czy jest to gospodarne zarządzanie budżetem Związku?
Obecna polityka transportowa Zarządu Związku w moim przekonaniu jest ukierunkowana na próby wyeliminowania innych prywatnych przewoźników jeżdżących na trasie S-Sam – os. Młodych, przy jednoczesnym tolerowaniu sytuacji stałych zmniejszających się wpływów do budżetu ZKG „KM” z tytułu biletów jednorazowych i faworyzowaniu przewoźników na linii 450 S, którzy otrzymują jedynie „najbardziej łakome kąski”. Tymczasem ZKG „KM” w swoim sprawozdaniu pisze: „Aktywność przewoźników działających na wolnym rynku koncentruje się na trasach o najwyższych potokach pasażerskich i małych wahaniach w okresie doby, tygodnia czy roku. Należy podkreślić, że przewoźnik licząc na zysk, nie realizuje przewozów w godzinach i dniach, gdy potok pasażerski jest mały, bo takie kursy są nierentowne, aczkolwiek potrzebne ze względów społecznych”.
Należy więc zadać pytanie, dlaczego Zarząd ZKG wskazując na te zdiagnozowane problemy, sam prowadzi taką politykę, która nie dba o przychody ze sprzedaży biletów jednorazowych na linii 450 i promuje przewoźników na linii 450 S?

Ponadto w sprawozdaniu (przedstawionym w marcu 2011 r z działalności za rok 2010) czytamy : „Zarząd ogłasza przetargi na poszczególne linie, dopuszcza do udziału w postępowaniu wszystkie podmioty, spełniające warunki specyfikacji. Model ten umożliwia konkurencję w świadczeniu usług przewozowych. Taki sposób zawierania kontraktów jest istotnym elementem mechanizmu rynkowego wywierającym presję na zachowanie firm przewozowych. Operatorzy włączeni do systemu komunikacji miejskiej przyczyniają się do obniżenia kosztów, poprawy jakości i standardu świadczenia usług przewozowych”. Tymczasem niedawna wypowiedź w jednym z tygodników może budzić obawy, dotyczące tego czy niebawem za komunikacje miejską nie będziemy musieli płacić znacznie więcej. Zmieniła się bowiem ustawa, która daje organizatorom komunikacji dużo większe możliwości. „- Nie musimy już ogłaszać przetargu, czekać na złożenie ofert i wybrać najtańszą z nich, jak było w przypadku PKM – u na linii 450. Teraz możemy bezpośrednio zawrzeć umowę z wybranym przez nas nowym operatorem. W ustawie są określone wymogi, według których wybierzemy operatora, oczywiście po negocjacjach dotyczących taboru czy ustalenia trasy – mówi przewodniczący ZKG Wojciech Gleń” w artykule.

W tym samym art. Przewodniczący Zarządu ZKG zapowiada zmianę trasy linii 450 S. Doprowadzi to do sytuacji, że jeszcze mniej pasażerów będzie korzystać z linii 450 i w efekcie – moim zdaniem – po raz kolejny spadną przychody ze sprzedaży biletów dla ZKG. Zwiększą się za to przychody prywatnemu przewoźnikowi, na linii 450 S. Wytrasowanie linii 450 przez ul. 29listopada doprowadzi do nieobsługiwania części przystanków w centrum miasta i zwiększenia i tak już uciążliwych korków na wiadukcie obok basenu.
Eksperymentowanie na żywym organizmie jakim jest komunikacja miejska, na wyznaczonych trasach które od kilkunastu lat utarły się w świadomości mieszkańców doprowadzi do sytuacji takiej jak na linii „P” i „S” gdzie pojazdy jeżdżą w pewnych godzinach puste.
Ponadto wnoszę o zmianę w regulaminie przewozu osób i bagażu ręcznego organizowanego przez Związek Komunalny Gmin „Komunikacja Międzygminna” w Olkuszu oraz w wykazie osób i dokumentów uprawniających do bezpłatnych lub ulgowych przejazdów, która spowoduje, że emeryci i renciści bez względu na wiek będą mieli prawo do biletów ulgowych jednorazowych w strefie miejskiej Olkusza. Obecnie praktycznie wszyscy przewoźnicy prywatni na liniach komercyjnych stosują ulgi dla emerytów. Stąd emeryci i renciści przestali jeździć autobusami po Olkuszu (bilet w autobusie ZKG 1.60), w busach 1zl. Proponowana przeze mnie zmiana doprowadzi do powrotu tej grupy pasażerów do autobusów ZKG „KM”, gdyż dla wielu z nich jedynym kryterium wyboru przewoźnika była cena. Tymczasem ZKG miał ją o 60 proc. większą niż inni przewoźnicy. Konsekwencją tego będzie wzrost przychodów do kasy ZKG z tytułu sprzedanych biletów, który moim zdaniem zrekompensuje wprowadzenie ulgi.
Wobec powyższego bardzo proszę o dogłębne przeanalizowanie w/w argumentów i przedstawienie swojego stanowiska (swoich służb) w przedmiotowej sprawie.

Wobec powyższego proszę udzielić szczegółowo odpowiedź na pytanie zarówno umieszczone w treści rezolucji jak i poniższe:

1. Dlaczego przedstawiciele gminy Olkusz zgadzają się na prowadzenie takiej polityki transportowej przez ZKG KM, która „promuje” przewoźników na linii 450 S, kosztem linii 450?

2. Dlaczego nie poinformowano Radnych przed podjęciem decyzji przez Zgromadzenie ZKG KM o likwidacji prawa do bezpłatnych biletów dla osób pomiędzy 70 a 75 rokiem życia? Dlaczego Zarząd ZKG chce oszczędzać na seniorach i opiekunach osób niepełnosprawnych, a lekką ręką „trwoni” pieniądze na funkcjonowanie linii 450 S?

3. Czy zwróci się Pan jako przedstawiciel ZKG o wprowadzenie ulgi gminnej dla emerytów i rencistów przy zakupie biletów jednorazowych w strefie miejskiej Olkusza, gdzie jest największa konkurencja wśród przewoźników? ( a nie jak obecnie tylko przy zakupie biletów miesięcznych)

4. Czy Pana zdaniem – w świetle przedstawionych powyżej faktów – zrównanie na tym samy poziomie ceny biletów na linii 450 i 450 S – jeżdżących tą samą trasą – nie spowoduje wzrostu przychodów ze sprzedaży biletów jednorazowych emitowanych przez ZKG „KM”, które teraz są o 60 proc. droższe od biletów na linii 450 S?

5. Jaki cel ma zmiana trasy linii 450 i kursowanie jej przez ul. 29-listopada? Czy Pana zdaniem działania nie dążą do zwiększenia dochodów ze sprzedaży biletów dla przewoźników na linii 450 S?

6. Czy rozsądnym rozwiązaniem jest kursowanie – jak ma to miejsce obecnie – dokładnie o tej samej godzinie autobusów linii 450 i 450S na linii S-Sam –
os. Młodych?

7. Czy racjonalnym jest, aby duże autobusy linii 450 jeździły prawie puste poza godzinami szczytu, a małe 450 S, a małe jeździły w odstępach kilku minutowych wtedy gdy jest najwięcej pasażerów?

8. O ile spadła sprzedaż biletów jednorazowych (po 1.60, 1 zł i 0.80 zł) w strefie miejskiej m. Olkusz w pierwszym kwartale 2011 w porównaniu do ostatniego kwartału, gdy jeszcze nie funkcjonowała linia 450 S?

9. Czy Pana zdaniem zarząd ZKG KM powinien jak dotychczas ogłaszać przetargi na poszczególne linie, określając przy tym w specyfikacji rodzaj taboru?
Czy może powinien skorzystać z możliwości jakie daje ustawa i pomijać przetargi, negocjując umowy tylko z wybranymi przewoźnikami?
Czy Pana ta zdaniem sytuacja nie spowoduje wzrostu kwoty, jaką co roku wydajemy na komunikacje miejską w ramach dotacji dla ZKG KM?

10. Jakie zmiany planuje wprowadzić ZKG „KM” aby ograniczyć koszty dotacji od gmin, a zwiększyć wpływy do budżetu ze sprzedaży biletów?

11. Czy w związku z likwidacją prawa do bezpłatnych przejazdów dla grupy osób pomiędzy 70-75 rokiem życia oraz opiekunów osób o znacznym stopniu niepełnosprawności, Zarząd ZKG zmniejszy dotację dla przewoźników realizujących przewozy w systemie netto czyli tzw. dopłaty do wozokilometra – ze szczególnym uwzględnieniem linii 450 S?

12. Czy wobec rozwiązania umowy z PKM Olkusz na linii 450 i planowanego zmniejszenia pojemności pojazdów w wymaganiach taborowych nadal będzie obowiązywał obowiązek realizacji w/w kursów taborem w 100 proc. niskopodłogowym dostępnym dla osób niepełnosprawnych, poruszających się na wózkach lub matek z wózkami dziecięcymi?


dziurawa Miła, spękana Jasna – czyli interpelujemy o remonty w Olkuszu

in Bez kategorii | Comments (3)

Interpelacja

W związku z interwencją mieszkańców ul. Jasnej i Miłej w Olkuszu dotyczącą remontu lub modernizacji w/w ulic zwracam się z prośbą o rozeznanie możliwości modernizacyjnych najbardziej zniszczonych części w/w dróg. W chwili obecnej wjazd na ul. Miłą i Jasną od skrzyżowania z ul. Rabsztyńską pozostawia wiele do życzenia. Na jezdni znajdują się duże przełomy, nierówności i dziury.
Zdaniem mieszkańców jazda w/w drogą jest niebezpieczna. Sytuacja ma miejsce od zimy, kiedy to nawierzchnia praktycznie całkowicie spękała i podniosła się na ok 10-15 cm tworząc swoiste „garby”. Dziś takich „garbów” jak w zimie już nie ma, ale pozostały znaczne ubytki w nawierzchni.

Wobec powyższego proszę o udzielenie odpowiedzi:
1. Czy w najbliższym czasie w ramach remontów bieżących nawierzchnia drogi zostanie wyrównana asfaltem? W jakim terminie zostaną przeprowadzone prace?
2. Jaki jest koszt przynajmniej częściowej modernizacji jezdni na odcinkach najbardziej zniszczonych w/w ulic? Czy planowane jest wzmocnienie podbudowy jezdni?


Interpelacja – skrzyżowanie Tysiąclecia z Biema i Dworską

in Bez kategorii | Comments (15)

na ostatniej sesji Rady Miejskiej złożyłem trzy interpelacje. A oto pierwsza z nich:

Interpelacja
w sprawie pomocy finansowej dla powiatu na realizację sygnalizacji świetlnej na skrzyżowaniu ulic: Tysiąclecia, Dworskiej, Biema oraz remontu chodników w ciągu Alei Tysiąclecia w Olkuszu

Na początku poprzedniej kadencji składałem interpelację w sprawie budowy sygnalizacji świetlnej na skrzyżowaniu ulic Tysiąclecia, Dworskiej, Biema. Dziś po niespełna 4 latach Zarząd Powiatu ma przystąpić do tego zadania. W związku z faktem iż droga ta jest uczęszczana przez spora liczbę kierowców z os. Pakuska i Młodych oraz pieszych z w/w osiedli sygnalizacja powinna być zaprojektowana i zbudowana w taki sposób, aby bezpiecznie i w miarę sprawnie przejechać lub przejść przez to skrzyżowanie. Wczorajszy wypadek pokazał, że kilkugodzinne zablokowanie tego miejsca paraliżuje ruch w całej południowej części miasta. Samochody ciężarowe i autobusy objeżdżając to miejsce poruszały się gminną ulicą Legionów Polskich i Jana Pawła II co powodowało ogromne utrudnienia.
Zabudowana sygnalizacja w moim przekonaniu powinna być zaprojektowana dając jak największą przepustowość. Dobrym rozwiązaniem jest montowanie w asfalcie tzw. „pętli indukcyjnych”, które inteligentnie sterują ruchem w zależności od poziomu natężenia na drodze dojazdowej do skrzyżowania. Ponadto system „sygnalizacji wzbudzanej” dla pieszych powinien w przypadku braku ruchu pieszych nie blokować przejazdu samochodów.
Wobec powyższego zasadnym wydaje się partycypowanie w kosztach tej inwestycji przez gminę w taki sposób, aby zastosować na tym skrzyżowaniu nowoczesne systemy sterowania ruchem, który będzie korzystny dla mieszkańców.
Ponadto w związku z interwencjami mieszkańców proszę o wystąpienie do Zarządu Powiatu, z pytaniem czy w najbliższym czasie starostwo przewiduje remont chodnika w ciągu ul. Tysiąclecia od skrzyżowania z DK 94 do ul. Osieckiej. Po remoncie nawierzchni i wkopaniu krawężników płytki chodnikowe na tym odcinku zostały częściowo zasypane destruktem asfaltowym. Sytuacja jest szczególnie uciążliwa podczas opadów deszczu, gdy w miejscach gdzie dotychczas był chodnik tworzą się kałuże. Tymczasem z tego chodnika korzystają mieszkańcy os. Pakuska idący do pracy w kierunku ul. Przemysłowej.

Proszę o odpowiedź na pytanie:
1. Czy Zarząd Powiatu zwracał się do Pana Burmistrza z wnioskiem o pomoc finansową dla realizacji budowy sygnalizacji świetlnej na wspomnianym skrzyżowaniu?

2. Czy projektowana sygnalizacja będzie zawierała elementy „inteligentnego” sterowania ruchem? Czy w przypadku braku w/w elementów gmina nie zechciałaby współfinansować w/w zadania celem usprawnienia ruchu samochodów i pieszych?

3. Czy powiatowe służby przeprowadzą remont chodnika od skrzyżowania z DK 94 do ul. Osieckiej. Czy gmina byłaby ewentualnie skłonna współfinansować to zadanie?