Zamek w Rabsztynie nieczynny przez dyrekcję szpitala
„– Nie mieliśmy dotąd ani jednej informacji, że ruiny są niedostępne w wyznaczonych godzinach zwiedzania. Zatrudniona przez nas osoba nie dostarczyła żadnego zaświadczenia lekarskiego ani nie poinformowała o nieobecności. Oczywiście, natychmiast zajmiemy się tą sprawą – zapewnia szefowa MOK.”
Cyt. za: http://przeglad.olkuski.pl/index.php/kultura-i-rozrywka/2654-turyci-cauj-klamk-na-zamku-w-rabsztynie
Absolutnie nie możemy mieć pretensji do naszej pani Derektor, że zamek był zamknięty, chociaż powinien być otwarty. Przecież w pobliżu Olkusza jest dwadzieścia innych zamków i jak jeden będzie zamknięty, to nic nie szkodzi. A pracownik pewno informował, że go nie będzie, ale pani Derektor jest tak zapracowaną osobą przez ogromną ilość projektów, jakie realizuje dla nas, mieszkańców miasta, że jej zwyczajnie wyleciało z głowy. Pan Henio, Wiesio (imiona mi się nie trzymają) pewno jest chory. Zaświadczenie o chorobie byłby dostarczył, ale nie dostarczy, bo słyszał od radnego Orkisza o tym, co się dzieje w szpitalu i zwyczajnie bał się tam iść. Leczy się sam miodem i czosnkiem w domu, więc potrwa to nieco dłużej. Może nawet do następnej wiosny. I ewidentnie z tego wynika, że winnymi zamknięcia zamku są: nowa dyrekcja szpitala, starosta, radni powiatowi i pani sekretarz. Myślę, że pan Orkisz powinien zgłosić to na najbliższej sesji. Teraz dopiero widać, jak dalekosiężna i nieprzewidywalna w skutkach jest prywatyzacja olkuskiego szpitala.
