Wietrzą Starostwo

jezykelyty | 14 Grudzień 2010 in Bez kategorii | Comments (10)

„Jaki jest fundusz płac, to wiemy. Płace są małe. Natomiast co do ilości zatrudnionych, to bym miał tutaj wątpliwości. Fundusz płac jest bardzo dużym obciążeniem dla starostwa, dlatego należy się spodziewać, że będzie jakieś przewietrzenie. Nie w sensie jakiś dużych zwolnień, ale osoby, które na przykład mają oczekiwaną i zasłużoną emeryturę, będą mogły sobie odpocząć.”

Jerzy Kwaśniewski za: http://przeglad.olkuski.pl/index.php/aktualnosci/3393-pierwszy-wywiad-z-nowym-starost-jerzym-kwaniewskim

Witam serdecznie wszystkich po krótkiej przerwie. Jakoś nie miałem weny. Ale wracam do pisania, bo wyjść z zachwytu nie można śledząc nasze lokalne gwiazdy polityki.

Do rzeczy!

Byłem w Starostwie ostatnio i poczułem nagle taki chłód na korytarzu. Wietrzą – pomyślałem. I się nie pomyliłem, bo otwieram „Przegląd” w sobotę, a tam Starosta mówi, że zaleci wietrzenie. Najwyraźniej go słuchają, myślę sobie. Ale zmysł szpiega podpowiedział mi dzisiaj podczas wizyty w Starostwie – wyjdź na zewnątrz, to zobaczysz, które gabinety wietrzą! Wyszedłem i stwierdziłem, że lufcik otwarty w pokoju na pierwszym piętrze. Reszta zamknięta. Więc, chyba się spóźniłem, bo Starostwo już przewietrzone i okna można było zamknąć. Możliwe też, że z wietrzeniem czekają aż przyjdzie odwilż. Można by ją nazwać Wielką Odwilżą Kwaśniewskiego…


POPiSał się

jezykelyty | 17 Wrzesień 2010 in Bez kategorii | Comments (28)

„Aby realizować te trudne zadania potrzeba jednak determinacji oraz współpracy różnych środowisk dla wspólnego dobra.”

Cyt. za: Rafał Czeladzki http://przeglad.olkuski.pl/index.php/home/wybory-samorzadowe-2010/2853-jaki-jest-najwikszy-problem-naszego-miasta-ktory-hamuje-jego-rozwoj-i-jak-mona-si-z-nim-upora#comment-3974

By żyło się lepiej. Wszystkim. Zgoda buduje… Stary, nie chcę Cię martwić, ale Tobie się partie popieprzyły. Jak się Prezes dowie, że ty chcesz współpracować z różnymi środowiskami, to Cię wywali zanim Cię przyjmie. I Ci nawet kumpel Kmitalski nie pomoże… Więc masz teraz dwie opcje: albo spadasz do PO, albo nie pleciesz bzdur o współpracy i wspólnym dobru, buntujesz, demonizujesz… Zresztą wiesz, jak to się robi ;) A jak nie wiesz, to sobie telewizor włącz…

PS

Sory, że Ci tak na Ty walę, ale ile ty masz lat dziecko?


Robota dla elyty

jezykelyty | in Bez kategorii | Comments (14)

„Bez szerokich elit, zwłaszcza związanych z miastem uczuciowo, trudno go rozwijać. Trudno rozwiązywać jego problemy, choćby takie jak bezrobocie, które pewnie dla wielu w tej dyskusji wydaje się największym hamulcem postępu.”

Cyt. za: Dariusz Rzepka http://www.przeglad.olkuski.pl/index.php/home/wybory-samorzadowe-2010/2853-jaki-jest-najwikszy-problem-naszego-miasta-ktory-hamuje-jego-rozwoj-i-jak-mona-si-z-nim-upora#comment-3968

Drogi Panie. A ja mam wrażenie, że to właśnie dzięki szerokiej elicie reszta nie ma roboty. Mało tego, jest pewna zależność. Jesteś w elicie, masz robotę. Ty masz robotę, żona ma robotę, szwagier, sąsiad, stryjeczny wujek kuzyna też ma. Nie jesteś w elicie, nie masz roboty. Jak masz fuksa to trafi ci się robota sezonowa (wykwit aktualnie koło Stylowej). Chyba coś Pan na ten temat wie, zdaje mi się. Klasycznym przykładem tej zasady jest Rodzinne Przedsiębiorstwo Wodne. W Olkuszu stopa bezrobocia wyraża procentowy udział nie-elity w całym społeczeństwie.


BOGA-tynia

jezykelyty | 9 Wrzesień 2010 in Bez kategorii | Comments (16)

„- Inicjatywa klubu radnych Lewica jest bardzo dobra, bo trzeba pomagać powodzianom. Jednak nie zgadzam się ze sposobem, w jaki została ona wykonana. Już w Piśmie Świętym przestrzegano: „Kiedy więc dajesz jałmużnę, nie trąb przed sobą, jak obłudnicy czynią w synagogach i na ulicach, aby ich ludzie chwalili”. Dlatego moim zdaniem należy pomagać, ale bez wielkiego rozgłosu – uważa radny PiS Łukasz Kmita.”

Cyt. za: http://przeglad.olkuski.pl/index.php/aktualnosci/2812-radni-pomogli-powodzianom-niektorzy

Rozgryzłem to – radny Kmita nie dołożył się do zbiórki z oczywistego powodu. Powodem tym jest nazwa miasta, dla którego się zrzucali radni. BOGA-TY-NIE lub BOGATY-NIE. Jakby nie interpretował, Kmita miał powód, żeby się nie złożyć :) To był znak z niebios…

Swoją drogą, wesoło na tych sesjach musi być.


Wyborcza matematyka

jezykelyty | 8 Wrzesień 2010 in Bez kategorii | Comments (25)

„Trzeba po prostu wspólnie więcej zacząć działać, nie szarpać, nie obrzucać różnymi rzeczami, tylko w nadrzędności wspólnego mianownika działania iść w tym celu. I nie różnić się. Znaczy różnić się, ale pięknie się różnić.”

Cyt. za: Andrzej Ryszka,  http://przeglad.olkuski.pl/index.php/przeglad-tv/imprezy/2789-200-lat-powiatu-olkuskiego

Od razu widać, że mamy do czynienia z umysłem ścisłym, a nawet z pięknym umysłem. Poseł Ryszka wiele czasu spędza nad bilansami, raportami i skomplikowanymi wyliczeniami. I to pewnie dobrze o nim świadczy. Jest specjalistą, bo taki przeciętniak jak ja od razu nie rozumie takich sformułowań jak „nadrzędność wspólnego mianownika działania”. Wymaga to głębszego przemyślenia. Mnie uczyli, że mianownik jest podrzędny względem licznika, a licznik jest nadrzędny względem mianownika. Nadrzędność wspólnego mianownika jest najwyraźniej wyższą szkołą jazdy. I to się ceni, bo wykształcony poseł to dobry poseł. Niby publicznie mówi mało, ale jak już powie, to czapki z głów panowie i panie. Przypuszczam, że ten skomplikowany wzór matematyczny na nadrzędność wspólnego mianownika, ma swoje zastosowanie w fizyce, bo dotyczy działania. Działanie jest w kontekście polityków, czyli można tu mówić o działaniu z wektorem ujemnym, co w praktyce oznacza brak działania. Można przypuszczać, że jest to wzór na polityczną kinetykę. Poseł mówi potem o różnieniu się. Myślę, że posłowi się z przemęczenia pomyliło, albo zastosował skrót myślowy, bo zapewne chodzi tutaj o różniczkę, czyli nieskończenie małą zmianę danej zmiennej. Jako, że jesteśmy przy zmianach, to sądzić należy, iż poseł również podprogowo próbuje nam coś przekazać. Interpretować można to tak: jeśli w rachunku różniczkowym dla danego polityka nadrzędność wspólnego mianownika jego działania jest mniejsza lub równa zeru, to czas na zmianę.

PS

I żeby z góry uciąć spekulacje i uchronić się od deszczu krytyki oraz pomówień, nie mam tu na myśli zmiany autora wypowiedzi, tylko ogólnie. Bo Język Elyty z założenia nie uprawia kampanii nikomu i przeciwko nikomu :)


Bierni, mierni ale wierni

jezykelyty | 7 Wrzesień 2010 in Bez kategorii | Comments (8)

„– Uważam, że obydwa te pomysły w takiej formie są nie do przyjęcia. Godło państwowe na awersie – nie jesteśmy administracją państwową. Drugi projekt jest dobry, ale należy pewne rzeczy poprawić. Fajnie, że jest orzeł piastowski, natomiast opis „wierni dziedzictwu” należy zmienić. Wierni to możemy być na przykład żonie, a z dziedzictwa powinniśmy być dumni. Dlatego, moim zdaniem, hasło powinno brzmieć „dumni z historycznego dziedzictwa Małopolski” – argumentował radny Wojciech Gleń. Nieco inne zdanie miał w tej sprawie radny Andrzej Drapacz. – Ważne, jak sztandar wygląda, a to, co na nim jest napisane, jest mniej ważnie. Sądzę jednak, że  z pewnych haseł można by zrezygnować – mówił.”

Cyt. za: http://przeglad.olkuski.pl/index.php/aktualnosci/2764-projekty-sztandaru-do-poprawki

Panowie Gleń i Drapacz zostali bezapelacyjnie zakwalifikowani do finału konkursu „Złotousty radny gminy Olkusz”. Do końca kadencji nie muszą już nic mówić, bo nikt ich nie przebije. Prze-orły :) Ten ze sztandaru to przy nich wróbel.

Każde zdanie zasługuje na odrębną analizę, ale skupmy się na problemie i pomóżmy radnym wymyślić projekt sztandaru. Radny Drapacz mówi, że nieważne co tam napisane, byle był atrakcyjny dla oka.

Atrakcyjnością dla oka niech się zajmie artysta. My wymyślmy hasło. Moje sugestie są następujące:

1. Ojczyzna Rydzyka pozdrawia.

2. Bierni, mierni ale wierni (skrót: BMW).

3. Rada gminy robi kpiny.

4. Po dopalacze do Olkusza skaczę.

5. Wierni żonom, oddani lateksowi.

6. Dziedziczymy głupotę ale z polotem.

W wolnej chwili myślcie nad słowami do hymnu, bo jak znam życie radny Kmita założy interpelację, że hymn Olkusza musi być. Muzykę ułoży Wiesiu.


Gorąca oferta

jezykelyty | 2 Wrzesień 2010 in Bez kategorii | Comments (21)

„Przyjmę do pracy na ½ etatu. Wiadomość w sklepie.”

Cyt. Za: ogłoszenie na sklepie z dopalaczami w Olkuszu.

Wymagania:

- doświadczenie w branży

- gotowość do podejmowania nowych wyzwań i ryzyka w godzinach pracy

- kreatywność

- daleko idąca niezależność w myśleniu

- wysoka odporność na krytykę lokalnych mediów

- umiejętność zachowania się pod presją marszu

- doskonała znajomość asortymentu

- umiejętność inspirowania klienta

Zapewniamy:

- luźną atmosferę w pracy

- wysokie rabaty na asortyment kolekcjonerski do własnego użytku

- pracę w młodym zespole

CV, list motywacyjny, referencje, aktualną książeczkę sanepidowską i książeczkę zdrowia proszę zabrać na rozmowę kwalifikacyjną.

Więcej informacji na www.dopalaczeinfo.pl

Pracodawca nie bierze odpowiedzialności za wypalenie zawodowe!


Lewi eksperci

jezykelyty | 30 Sierpień 2010 in Bez kategorii | Comments (32)

„Najważniejszy, jak już wspomniałem, to burmistrz skuteczny, pracowity, o wszechstronnej wiedzy i dużych możliwościach intelektualnych, ale również dobrani przez niego odpowiedni ludzie na zasadnicze funkcje i stanowiska we władzach i spółkach gminnych. Winni być oni wybierani i powoływani wg merytorycznych kryteriów, zgodnie z prawem i zasadami etyczno-moralnymi, bez stosowanego tu w przeważającej większości kryterium partyjnego, często kolesiostwa czy wręcz nepotyzmu.”

Cyt. za: Czesław Żak, Gmina dobrze zarządzana?!, Gwarek Olkuski, nr 15/2010, s. 7.

Zapomniał Pan dodać: „Czego najlepszym przykładem jest mój partyjny kolega Janusz Dudkiewicz, wybitny znawca zarządzania przedsiębiorstwami komunalnymi…”


Człowiek orkiestra

jezykelyty | 27 Sierpień 2010 in Bez kategorii | Comments (103)

„Około 200 mieszkańców Olkusza przeszło w środę ulicami centrum miasta, by w ten sposób zaprotestować przeciwko sprzedaży dopalaczy. Marsz zorganizowało Stowarzyszenie „STOP dla DOPALACZY” wspólnie ze Stowarzyszeniem „Rycerze Kolumba” i Związkiem Strzeleckim „Strzelec”.”

Cyt. za: http://przeglad.olkuski.pl/index.php/aktualnosci/2706-ostatnie-poegnanie-dopalaczy

Wszyscy zachodzą w głowę, jak to możliwe, że na marsz przyszło tyle ludzi. Oczywiście, że jest to możliwe i poddawanie tego w wątpliwość jest niegrzeczne wobec organizatorów. Marsz zorganizowało stowarzyszenie „Stop dla dopalaczy”, którego honorowym członkiem jest  Łukasz Kmita, co samo w sobie już jest gwarantem sukcesu. Na czele maszerował poseł Osuch ze swoim asystentem Łukaszem Kmitą. Był też radny olkuski Łukasz Kmita, który zawsze popiera takie pospolite ruszenia. Imprezę dopomogli „Rycerze Kolumba”, ze swym szefem na czele – Łukaszem Kmitą. Znać mediom dał czołowy rzecznik prasowy w tym mieście Łukasz Kmita. Informacja mogła dotrzeć do dużej liczby osób, bo dziennikarz Łukasz Kmita napisał zgrabny artykuł, co zachęciło mieszkańców do włączenia się w tę inicjatywę. Na miejscu pojawiło się też wiele osób z kręgów kościelnych, bo o marszu dowiedzieli się od znajomego ministranta – Łukasza Kmity.

Jakbym jeszcze raz mógł być młody, to najbardziej chciałbym być Łukaszem Kmitą.


Tajemnica znikających kopert

jezykelyty | 26 Sierpień 2010 in Bez kategorii | Comments (36)

„Organizatorem uroczystości związanych ze Świętem Wojska Polskiego było Starostwo Powiatowe. Próżno było szukać w lokalnej prasie zaproszenia na tę uroczystość. Podobno właściwy wydział Starostwa wysłał 400 indywidualnych zaproszeń do wszystkich organizacji, partii politycznych, radnych itp. Czy zawiedli doręczyciele, czy z tymi zaproszeniami było coś nie tak?”

Cyt. za: „Gwarek Olkuski” nr 15/2010, Jan Durański, „Olkusz miastem przyjaznym dla starszych ludzi”, s.7.

Już Panu tłumaczę jak się sprawy mają. Jak ktoś mówi podobno, to znaczy, że na pewno nie. Właściwym wydziałem do tego typu rzeczy jest Wydział Autopromocji. W starostwie mówią, że Naczelnik tego wydziału jest osobą bardzo zajętą. Od prawie pięciu lat intensywnie szuka dyplomu wyższej uczelni, co bardziej rozeznani twierdzą, że szuka świadectwa maturalnego. Słyszałem, że się gdzieś zapodziało, dlatego na drzwiach Naczelnika jest karteczka z napisem „p.o. dyrektora”. Bardzo możliwe, że nie znalazł tego dyplomu i był zmuszony owe studia podjąć raz jeszcze. Proces studiowania to proces czasochłonny, jak Pan może wie. Na następny rok już nie zapomni Was zaprosić na Waszą uroczystość. I broń Boże nie można powiedzieć, że Naczelnik nic nie robi, bo robi i to dużo. Przecież wydał kilka tomików z poezją i zawsze zamawia piękne wieńce dla panów Ściążki i Konarskiego oraz pań Klich i Gądek. Wieńce są bardzo fotogeniczne i pięknie wychodzą na zdjęciach w „Ziemi Olkuskiej”. Proszę to uprzejmie docenić. Inny pracownik tego wydziału chwilowo zapadł się pod ziemię.

Powiedzieli Panu, że 400 zaproszeń wysłali. No cóż… może się komuś w starostwie koperty pomyliły i wziął nie te co trzeba. Zabrał worek z kopertami, bo myślał, że to jego, a w domu się zorientował, że to jednak nie te, a potem głupio było je z powrotem przynieść. Podobno tak właśnie było :)