3 Maja 2012 Bukowno









Mieszkańcy osiedla Młodych z bloków położonych najbliżej drogi wojewódzkiej 791 na Chrzanów i Trzebinię od kilku lat domagają się zminimalizowania hałasu, jaki powodują ciężkie auta przejeżdżające nieopodal mieszkań.
Już dwa lata temu mieszkańcy bloku nr 8 przy ul. Krasińskiego apelowali do Zarządu Dróg Wojewódzkich w Krakowie o zainstalowanie ekranów akustycznych. – Natężenie ruchu samochodów bardzo wzrosło w porównaniu z poprzednimi latami. Warunki bytowe, w jakich przyszło nam żyć, zmuszają nas do pilnej interwencji w tej sprawie. Bardzo duży ruch po dziurawej i wymagającej kapitalnego remontu drodze uprzykrza codzienne życie mieszkańców naszych bloków. Pas zieleni pomiędzy blokami a drogą nie tłumi w wystarczającym stopniu hałasu. Droga ta jest zaprzeczeniem unijnych i ekologicznych wymagań w tym zakresie. Ruch samochodowy, zwłaszcza kilkunastotonowych ciężarówek, powoduje również emisję spalin. Mając na względzie godne i ludzkie warunki życia kategorycznie domagamy się jak najszybszej poprawy tego stanu rzeczy – pisali mieszkańcy latem 2010 roku.
Wówczas dyrekcja ZDW stwierdziła, że planowana śladem ul. Kochanowskiego obwodnica odciąży ruch ciężkich samochodów, co poprawi uciążliwą dla mieszkańców sytuację. – Przeniesienie ruchu na obwodnicę rozwiąże przedstawiony problem, nieracjonalnym więc w tej sytuacji jest podejmowanie decyzji o budowie ekranów akustycznych – odpowiedział dyrektor ZDW Grzegorz Stech.
W tej sprawie interweniował również zarząd osiedla. Rok temu władze miasta zapewniały, że sytuację poprawi wymiana nawierzchni na całej długości ul. Kochanowskiego. – Dodatkowo zastosowanie tzw. „cichego asfaltu” ma się przyczynić do poprawy klimatu akustycznego, poprzez ograniczenie drgań
spowodowanych uderzeniem koła o ubytki jezdni lub w niedopasowane włazy żeliwne. Jeżeli jednak analiza porealizacyjna, wyznaczona do wykonania w terminie 18 miesięcy od oddania inwestycji do eksploatacji wykaże jakiekolwiek przekroczenia norm hałasu, inwestor zobowiązany będzie do wykonania zabezpieczenia, które poprawi jakość klimatu akustycznego – pisał burmistrz Dariusz Rzepka.
Pod koniec kwietnia zarząd osiedla Młodych wystąpił do burmistrza o zmniejszenie uciążliwości powodowanych drogowym hałasem. Tym razem padła też propozycja ograniczenia prędkości. – Wydaje mi się, że ograniczenie prędkości na drodze wojewódzkiej 791 na odcinku od al. 1000-lecia do ul. Kochanowskiego jest i tak konieczne z uwagi na przejście dla pieszych z ul. Kamyk na osiedle Młodych oraz planowane przejście z ul. Krucza Góra. Ograniczenie prędkości do 30 km/h z powodu niebezpiecznych zakrętów częściowo już istnieje, dlatego przedłużenie go do ul. Kochanowskiego byłoby racjonalne. W związku z projektowaną budową obwodnicy należałoby poczynić starania o zbadanie natężenia hałasu na tej drodze – proponuje w imieniu zarządu jego przewodniczący Jan Durański.
Władze miasta wystąpiły do wojewódzkiego inspektora ochrony środowiska o zbadanie natężenia ruchu na wskazanym przez mieszkańców odcinku drogi. Kwestię ograniczenia prędkości ma rozpatrzyć Zarząd Dróg Wojewódzkich w Krakowie.
źródło www.przeglad.olkuski.pl
Kilka tygodni temu pisaliśmy o drodze dojazdowej do bloku przy ul. Krasińskiego 2. Od wielu lat zmotoryzowani mieszkańcy dojeżdżają tędy do swoich mieszkań. Dojazd nie jest formalnie wytyczony, ale w magistracie padła propozycja, by grunt stał się drogą gminną. Teraz pojawił się pomysł, by przejazd zamknąć szlabanem.
Mieszkańcy bloku skarżyli się na ogromne kałuże, po których muszą jeździć. Chcieli mieć zapewniony dobry dojazd, bo z miejscami parkingowymi problem jest w każdej części miasta. Gdy wtedy pytaliśmy w magistracie, czy da się spełnić ich oczekiwania, mówiono, że na razie toczy się postępowanie pomiędzy gminą a spółdzielnią, dotyczące kwestii własnościowych tego terenu. – Odwodnienie jest tam bardzo zasadne, bo woda i błoto gromadzą się na drodze nieustannie. Zaproponowałem, żeby już teraz, w trakcie postępowania, wydzielić grunt, po którym jeżdżą kierowcy jako drogę gminną – od ul. Baczyńskiego bezpośrednio pod blok. Potem można zbudować tam miejsca parkingowe – wyjaśniał na początku kwietnia naczelnik Wydziału drogowego Artur Kocjan.
Kierowcy do swojego bloku jeździli drogą z kałużami lub drogą tuż obok garaży. Niedługo po publikacji naszego tekstu na gruncie przy garażach pojawiły się słupki uniemożliwiające przejazd. Teraz okazało się, że może być jeszcze gorzej. Gmina zaproponowała niedawno zablokowanie „dzikiego” przejazdu zamknięciem stojącego tam szlabanu, a o opinię poprosiła zarząd osiedla. – „Dzika” droga nie została wytyczona przez gminę, lecz urządzona w sposób nieuprawniony przez mieszkańców bloku przy ul. Krasińskiego 2, którzy dojeżdżają do swojej nieruchomości, a następnie parkują w miejscu nie wyznaczonym. Odbywający się w tym miejscu ruch kołowy jest przyczyną awarii sieci ciepłowniczej przechodzącej przez działkę gminną. Ubita wskutek ruchu wierzchnia warstwa ziemi jest również przyczyną zamakania ścian sąsiadujących budynków – czytamy w piśmie z Wydziału geodezji i gospodarki mieniem olkuskiego magistratu.
Zarząd osiedla nie zgadza się na takie rozwiązanie. – Zamknięcie istniejącego, a nigdy nie zamkniętego szlabanu, nie rozwiąże trwale problemu. Należałoby z istniejącego „terenu zielonego”, który już kilkanaście lat temu stal się miejscem do parkowania dla mieszkańców bloku nr 2, wydzielić pewną część i zalegalizować jako mini parking. Do niego trzeba wytyczyć drogę dojazdową po dotychczasowej „dzikiej drodze”, a jeśli byłoby to niemożliwe z uwagi na istniejące podziemne instalacje, to w innym miejscu. „Dziki” przejazd jest w tej chwili jedynym, przez który mogą dojechać do bloku nr 2 wszelkie służby – komunalne, straż pożarna czy pogotowie. Zamknięcie przejazdu szlabanem stworzyłoby więc niebezpieczeństwo dla mieszkańców tego budynku. Aby zminimalizować powstawanie uszkodzeń instalacji położonych pod powierzchnią drogi, celowym byłoby ustawienie znaku zakazującego wjazd ciężkiego sprzętu, za wyjątkiem awarii i zdarzeń losowych – przedstawia opinie zarządu osiedla jego przewodniczący Jan Durański. Ze strony zarządu padła też propozycja zorganizowania spotkania kompetentnych przedstawicieli gminy Olkusz i Olkuskiej Spółdzielni Mieszkaniowej z mieszkańcami bloku nr 2 przy ul. Krasińskiego.
W sprawę od dawna zaangażowany jest miejski radny Andrzej Drapacz. Kilka tygodni temu obiecał, że wprowadzi swoje zapowiedzi pomocy mieszkańcom w czyn i droga będzie. A co sądzi teraz, po propozycji magistratu? – Jesteśmy po to, żeby rozwiązywać problemy, a jeśli nie – to nic tu po nas. Odwodnienie tego gruntu wymusza sytuacja. Wszystko po kolei. Jestem dobrej myśli i wierzę, że uda się rozwiązać ten problem i mieszkańcy będą mieć dobry dojazd – zapowiedział radny Drapacz. Uda się?
źródło www.przeglad.olkuski.pl
Doczekaliśmy się w końcu interwencji przez Pana radnego Andrzeja Drapacza.
Cytuję za Przeglądem Olkuskim :
” Osiedlowy staw czy droga dojazdowa ? ”
Tylko mieszkańcy bloku przy ul. Krasińskiego 2 na osiedlu Młodych decydują się na parkowanie aut pod swoim budynkiem. Chyba nikt, kto nie zna drogi dojazdowej do tego bloku, nie odważyłby się przejechać przez ogromne kałuże na odcinku pomiędzy ul. Baczyńskiego a wspomnianym budynkiem. Problem istnieje od lat. Kiedy zaproponowane właśnie prace na tej drodze zmienią sytuację zmotoryzowanych mieszkańców?
Nasi forumowicze kilkakrotnie podnosili ten temat. Problemy z dojazdem, odśnieżaniem, kałuże powodujące, że droga wygląda jak jedno wielkie błotniste bajoro – na to skarżą się od lat mieszkańcy. – Po tej drodze czasem jeżdżą ciężkie auta z wodociągów czy energetyki, gdy są na przykład czyszczone studzienki. To powoduje, że droga jest jeszcze bardziej „rozjężdżana”. Ale inaczej nie można tu dojechać. Gdzie mamy zostawiać swoje auta? Pod blokiem jest na tyle miejsca, żeby tu parkować, ale na drodze dojazdowej sprawdzają się tylko „terenówki”. To jakaś paranoja – opowiadają mieszkańcy bloku nr 2 przy ul.
Krasińskiego.
W dyskusję na ten temat wdał się już dawno radny miejski Andrzej Drapacz, oferując swoją pomoc. Nasi internauci wielokrotnie dopytywali, co zdołał już zrobić w ich sprawie. Teraz radny zapowiedział, że wprowadzi słowa w czyn. – Kierowcy mają do wyboru przejechanie przez kałuże lub drogą tuż obok garaży. W tym drugim przypadku były spore problemy, bo kiedyś właściciele garaży zastawili wjazd szlabanem. To nie jest bezpieczne rozwiązanie, dlatego częściej wybierana jest droga – o ile tak to można nazwać – właśnie przez kałuże. Kiedyś strażacy wypompowywali wodę z kałuż, ale to chwilowe rozwiązanie problemu, do następnych opadów. Zorganizowałem spotkanie z przedstawicielami Olkuskiej Spółdzielni Mieszkaniowej oraz olkuskiego magistratu. Powstała pewna koncepcja, jak kompleksowo rozwiązać problem uciążliwego dojazdu do bloku nr 2. Chodzi o wykonanie odwodnienia drogi. Nieopodal znajduje się kratka ściekowa, więc nie powinno to być trudne do zrealizowania – opowiada Andrzej Drapacz.
O plany dotyczące drogi zapytaliśmy w Wydziale drogowym olkuskiego urzędu. – Na razie toczy się postępowanie pomiędzy gminą a spółdzielnią, dotyczące kwestii własnościowych tego terenu. Odwodnienie jest tam bardzo zasadne, bo woda i błoto gromadzą się na drodze nieustannie. Zaproponowałem, żeby już teraz, w trakcie postępowania, wydzielić grunt po którym jeżdżą kierowcy jako drogę gminną – od ul. Baczyńskiego bezpośrednio pod blok. Potem można zbudować tam miejsca parkingowe – wyjaśnia naczelnik Wydziału drogowego Artur Kocjan.
- Mam nadzieję, że wkrótce ta droga przestanie wyglądać jak teren ćwiczebny dla aut wojskowych i da możliwość dojazdu mieszkającym w bloku nr 2 kierowcom – zapowiedział radny Drapacz, obiecując dopilnowania realizacji zaplanowanych działań. Na pewno sprawdzimy, jak postępują prace i czy tym razem obietnice zostaną spełnione.
#10 GRZEGORZ I 2012-04-04 09:48
Zakończył się Wielki Post, rozpoczęło Triduum Paschalne.
Czas, w którym w sposób szczególny wspominamy mękę i śmierć
naszego Pana Jezusa Chrystusa, aby następnie radośnie świętować Jego Zmartwychwstanie.
W tych wydarzeniach zawarta jest najgłębsza Tajemnica wiary, którą z dumą wyznajemy.
Życzę Wam, aby te Święta były okazją do spotkania z najbliższymi,
czasem budowania prawdziwej wspólnoty i czasem prawdziwej radości wypływającej z serca.
Niech radość Wielkanocy
napełni nasze serca
nadzieją i obfitością łask
od Chrystusa Zmartwychwstałego.
Z serdecznymi życzeniami. Grzegorz.
Przypomniał mi się artykuł z sierpnia 2010, który napisałem w „GWARKU” oburzony tamtymi wydarzeniami ;
|
Olkuski Portal Informacyjny
OBRONA KRZYŻA Opublikowano: 12 sierpnia 2010 Przeglądając dziś gazety, portale internetowe, blogi, oglądając tv wszędzie trafiam na temat obrońców krzyża smoleńskiego . Ludzi którzy stoją na straży symbolu religii, wiary, kościoła,symbolu zbawienia nazywa się fanatykami. Może swoim zachowaniem drażnią innych mieszkańców naszej ojczyzny, może powinni się poddać i pozwolić na przeniesienie krzyża, sam zadaję sobie pytanie ? Ale z drugiej strony komu przeszkadza? Został on ustawiony przez harcerzy z ZHR -u w celu upamiętnienia tragedii jaka spotkała nasz naród. Pozwolę sobie zacytować jeden z wpisów pod sondą WP „Krzyż powinien pozostać, aby każdy, kto koło niego przechodzi, przypomniał sobie o historii, która nie ma odpowiednika w całych dziejach świata”. Z drugiej strony patrzę na poczynania młodych ludzi którzy pod Krzyżem urządzają happeningii, ustawiają krzyże z puszek po piwie Lech, z piwem w ręku rzucają obelgi (przy asyście stróżów prawa tj. Policji i Straży Miejskiej). W internecie krąży gra „obrona krzyża” a Palikot na swoim blogu pokazuje pomnik św.p. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego, gdzie Prezydent siedzi na osiołku. Czy tak mamy wychowywać dzieci ? Czy liberalne państwo to róbta co chceta, jazda bez trzymanki? Kraj w którym członkowie Platformy Obywatelskiej nazywają dowódców Armii Krajowej idiotami i szaleńcami za decyzję o wybuchu Powstania Warszawskiego czego może nauczyć młodych polaków ? Przypomina mi się w tym miejscu 70 rocznica wybuchu II Wojny Światowej, kiedy będąc dowódcą warty miałem okazję zobaczyć jak podczas hymnu młodzież piła piwo pod grzybkiem na olkuskim rynku z uśmiechem na ustach, może także myślała iż jesteśmy fanatykami. Fanatykami też pewno są członkowie Solidarności z Koksowni, Huty Katowice, OFNE, którzy w czasach strajków stawiali krzyże i modlili się pod nimi. Fanatykami też pewnie byli konfederaci barscy, żołnierze NSZ, żołnierze wyklęci którzy nosili pod klapą kieszeni ryngrafy z matką boską? A może ktoś celowo chce pokazać, ośmieszyć tych ludzi, powiedzieć że to PIS-iory, mohery, fanatycy, aby w następnych wyborach uzyskać jak największą ilość głosów (po trupach). Z drugiej strony jest to też odwrócenie uwagi, rośnie dług publiczny, coraz więcej polaków wyjeżdża za chlebem, podnosi się VAT, rozszerza się szara strefa, coraz więcej ludzi w pośredniaku, a za niedługo pójdą ceny itp. SLD pracuje nad dokumentem „Projekt świeckiego państwa” i głośno mówi o rozdziale Kościoła od państwa. Za nie długo przestaną uczyć dzieci religii w szkołach, z klas uczniowskich znikną krzyże a ludzie pokrewni Palikotowi i Niesiołowskiemu będą lżyć wszystko bez żadnej kary czy riposty. Przygotowywana jest ustawa o mediach publicznych i zostanie wybrany nowy zarząd TVP oraz Polskiego Radia, czy będzie obiektywny trudno powiedzieć. Przypominają mi się słowa Premiera Donalda Tuska o drugiej Irlandii. Tak jeżeli będzie tak dalej to na pewno nią będziemy (przypomnę jak w trudnych czasach w Irlandii na śniadanie jedzono ziemniaki, na obiad ziemniaki i na kolację ziemniaki). Jeszcze nie tak dawno wożąc chleb z piekarni dla ludzi ubogich ( kilkadziesiąt bochenków dziennie) zastanawiałem się gdzie ta druga Irlandia? I jeszcze jedno pokażmy naszym dzieciom, wnukom, młodzieży że można inaczej. Przecież możemy nauczyć, przelać dobre wartości, wpoić patriotyzm miłość do ojczyzny, do Boga, szacunek do starszych osób. Możemy, a nawet powinniśmy świecić przykładem, wierzę a nawet mam pewność gdyż nie raz gościłem młodzież w Jednostce czy na strzelnicy, nie raz ramie w ramie staliśmy w kościele, że nie wszyscy takmyślą jak Palikot. Nasuwa mi się też hasło Związku Strzeleckiego które wciąż jest żywe BÓG HONOR OJCZYZNA . |
W związku zapytaniem mieszkańców osiedla o drogę dojazdową do jednego z bloków w zapomnianej części osiedla, pozwoliłem sobie zacytować Pana Romana
„Akcja zima trwa bo właściwie teraz jest prawdziwa zima. Na forum PO ktoś napisał że odśnieża ulice od Krasińskiego poczynając.
jest taki blok Krasińskiego 2 pod którym jest ok 20 samochodów, a nie ma kto odśniezyć drogi do tego bloku bo od ponad 25 lat tłumaczy sie nam że tam drogi nie ma, ze to teren gminy, że nie kupiony od gminy że to dzika droga ( a tych dzikich jest tu co niemiara i wszędzie auta),,,,,,,a od ponad 25 lat samochody stoją pod blokiem bo gdzie mają stac jak całe osiedle zasiane samochodami? I stoją te samochody na osiedlu gdzie popadnie jak zresztą widać. Natomiast pług odśnieżający ma zakaz odśnieżania drogi do bloku nr 2 na Krasińskiego. Ostatnio jak jeszcze były mrozy karetka pogotowia podjechała do tego bloku – teraz nie podjedzie bo sie nie da. Kto nam odwali śnieg? Gmina czy Spółdzielnia? Jest XXI wiek. Zasypani jestesmy jak Rumunii. Czekamy na radnych co dużo obiecywali i decyzje władz”.
Czy wyrzucenie religii z ramowego planu nauczania doprowadzi do wyprowadzenia katechezy ze szkół?
Czy od 1 września 2012 religię będą musiały finansować samorządy?
Czy status przedmiotów religia i etyka zostanie obniżony, poprzez włączenie ich do grupy przedmiotów nadobowiązkowych?
Co przez rugowanie religii ze szkół się uzyska? Czyż nie cofniemy się do lat kiedy na katechezę uczęszczaliśmy po lekcjach w szkole, do sal katechetycznych?
Czy po tych działaniach nie zacznie się procedura usuwania krzyży ze szkół?
Mroźny dzień, w około świerki i sosny, dymi kuchnia polowa przywieziona przez druha- strzelca Mateusza Jedynaka. Na placu apelowym młodzież, strzelcy, strażacy, żołnierze, policjanci, strażnicy. Nie są to zajęcia poligonowe czy obóz przetrwania lecz ferie w moro. W tym roku gościliśmy przez 5 dni od 70-100 młodzieży dziennie. Uczestnicy ferii mogli spróbować swych sił na strzelnicy, polu paintballowym, obejrzeć sprzęt pożarniczy, oporządzenie wojskowe, strażników, policjantów. Wyruszyć do „akcji” samochodem strażackim. Zobaczyć z bliska krótką broń palną, pistolety maszynowe, radiostacje i inne środki łączności. Starsi „kadeci” brali udział w grach asg, oraz w Turnieju Strzeleckim o Puchar Burmistrza Miasta Bukowno. Studenci Bezpieczeństwa i uczniowie klas mundurowych mogli wysłuchać prelekcji o pracy w Policji, warunków przyjęcia do WP oraz na temat służby w NSR i Jednostkach Wojskowych. W każdym dniu zajęć na uczestników czekała gorąca herbata i ciepły posiłek; grochówka wojskowa, bigos myśliwski, kiełbasa z ogniska, żurek, oponki, a na koniec zimowiska nagrody i puchary. Jednostka OSP Bukowno przeprowadziła pokaz gaszenia pożaru lasu i pokaz ratowniczy wykonany przez druhów i ratownik Karolinę Jedynak. Dziękuję Firmom Gastronomicznym i Cateringowym : „ZUG”Sp.z.o.o. Prezes Jerzy Prusaczyk, obsługująca stołówki na „Koksowni Przyjaźń”- za pyszną grochówkę i bigos, „Związkowiec” Sp.z.o.o. Prezes Marzena Pęgiel – obsługująca stołówki w ZGH „Bolesław”, za smaczną grochówkę, PW „Łuka” Mistrz Kucharstwa Łukasz Szlęzak za wyśmienity żurek, Zakładom Mięsnym „SILESIA”- za kiełbaski na ognisko, FH „Anetka” Aneta Mazur – za kiełbaski na ognisko, Piekarni „ Złoty Róg” Jerzy Jochymek – za bułki i chleby, Piekarni Janusz Piasny – również za pieczywo, PSS „Społem” Grażyna Kulig – za oponki i kajzerki. Dziękuję Związkom i Firmom za wsparcie finansowe : BOLOIL S.A. Prezes Józef Sarecki, NSZZ „Solidarność” ZGH „ Bolesław” Przewodniczący Tomasz Zaborowski, MOZ NSZZ „Solidarność” Koksowni Przyjaźń Przewodniczący Zenon Fiuk, ZGH „ Bolesław” Prezes Bogusław Ochab, NSZZ „ Solidarność 80” Przewodniczący Jarosław Zub.Dziękuję za drewno na ognisko : Tartak Leszek Piętka. Dziękuję za nagrody : SKOK „JAWORZNO” Zarząd. Dziękuję za wsparcie finansowe radnemu powiatowemu Andrzej Wójcik i radnemu rady miejskiej Łukasz Kmita. Jestem ogromnie wdzięczny za patronat oraz : Poseł na Sejm RP Jacek Osuch – wsparcie finansowe, Starosta Olkuski Jerzy Kwaśniewski – nagrody, Burmistrz Miasta Bukowno Mirosław Gajdziszewski- Puchary na Turniej, Burmistrz Miasta i Gminy Olkusz Dariusz Rzepka – nagrody, autokar (Gimbus ) na ferie. Jestem ogromnie wdzięczny strażakom : OSP Bukowno Miasto z Naczelnikiem Mateuszem Jedynakiem na czele, OSP Bór Biskupi z Prezesem Waldemarem Śledzińskim, OSP Bukowno Stare z Komendantem Michałem Skupień, OSP Laski z Janem Hońkiem na czele. Gospodarzowi OSP Bukowno Adamowi Gumółce. Dyrektorowi MZGK Janusz Gumuła. Żołnierzom i pracownikom WKU Kraków, NSR, 5 Batalionu Dowodzenia JW 2771 pod dowództwem kapitana Piotra Drozda, porucznika Jacka Nowaka. Funkcjonariuszom Policji z Bukowna z Komendantem Rafałem Kaczmarczykiem, Strażnikom SOK pod dowództwem Dariusza Lipskiego. Kapitanowi Andrzejowi Jabłońskiemu Prezesowi KŻR LOK Olkusz. Dziękuję szczególnie sierżantowi Augustowi Pasztaleńcowi za pracę na rzecz młodzieży, związku, za pomoc w pozyskaniu posiłków i wsparcia finansowego, porucznikowi Tomaszowi Lipińskiemu, kapralowi Michałowi Glibowskiemu, kapralowi- strażakowi Bartkowi Czechowskiemu. Grzegorzowi Turskiemu ze Starostwa Powiatowego, Andrzejowi Feliksikowi, Waldemarowi Czarnocie, Jarosławowi Medyńskiemu z Urzędu Miasta w Olkuszu, Sekretarzowi UM Bukowno Marcinowi Cockiewiczowi, Przemkowi Banachowi, Arturowi Szymczykowi, Pani Marcie i Panu Jurkowi, Małgorzacie Lorek, Monice Nawarze, Kindze i Kazimierzowi Curyło, „GWARKOWI” „ PRZEGLĄDOWI OLKUSKIEMU”, Portalowi „ Olkuszanin.pl”.
Wszystkim bardzo dziękuję i jestem wdzięczny za okazaną pomoc dla dzieci i młodzieży.
PS. Zwracam się z ogromną prośbą o przekazanie 1% Podatku na Druha OSP Bukowno Kazimierza Curyło : Stowarzyszenie „ Wszyscy dla Wszystkich” 32-300 Olkusz, ul. Kochanowskiego 2 KRS 0000219768 PIT- Cel szczególny Curyło Kazimierz.